Cykl – Anioły i Demony

Autorka: JoViSkA tytuł cyklu – „Anioły i Demony”

Podoba Ci się ten wpis??

Oceń pierwszy ten wpis!

Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 95

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

6 thoughts on “Cykl – Anioły i Demony

  1. Cykl – ANIOŁY I DEMONY, jest potwierdzeniem wyjątkowego talentu jakim zaskoczyłaś.
    Każdy z obrazów zachwyca, przy każdym oko wpada w zachwyt. Wszystkie są piękne lecz jeden wpadł mi w oko. Twarz dziecka która ma specyficzny wyraz samotnika, bez uśmiechu, bez nadziei. Bajeczna kolorystyka dodaje życia zwłaszcza pieskowi tak realnie uchwycony. Pierwszy i drugi obraz to piękno młodości, chwili wzniosłej tak długo pozostające w pamięci, zwłaszcza taniec, rozkosz wzniesień.
    Moje skromne zdanie Uliś, jesteś talentem wartym dobrej galerii i wydawnictwa literackiego. Gratuluję, życzę sukcesu w malarstwie i poetyckim wątku. Pozdrawiam.

  2. Przyznam się szczerze Urszulko, że jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich obrazów.
    Cykl Anioły i Demony jest fantastyczny Bardzo bardzo do mnie przemawia każdy obraz
    Wyjtkowo pierszy jest mi szczególnie bliski Pięknie operujesz światłem bilą i czernią oraz ich odcieniami przez co obraz jest żywy Pra jest w ruchu jakby gdzie płyneła w przestworzach /przynajmniej ja tak widzę/ Pozostale wiersze również są piekne
    Gratuluję talentu

    Pozdrawiam serdecznie Urszulko

  3. Cykl pobudził moją wyobraźnię. Najbardziej przemawia do mnie pierwszy obraz, z kobietą rozpościerającą ramiona jak anioł. Na drugim planie znajduje się mężczyzna dopełniający obraz. Kolory biały i czarny pozwalają nam dodatkowo przyporządkować do przedstawionych postaci demoniczność lub anielskość.
    Mam wrażenie, że na obrazie przedstawiony jest taniec anioła z demonem. Taniec prowadzi co prawda demon, anioł nie traci jednak swojej niebiańskiej osobowości.

  4. Każdy detal, każdy szczegół jest oddany, co świadczy o niesłychanym talencie twórczyni. Wszystko w tych obrazach gra pierwsze skrzypce. Cała kompozycja obrazu mówi. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *