• zanim wzejdzie słońce

    zanim wzejdzie słońce
    kłębi się nade mną niebo
    muśnięte dłonią przypadkowo
    
    od czasu przesunięcia płyt tektonicznych
    przyglądam się różnicy wysokości 
    o którą przesypał się piach 
    nad nieodkrytą piramidą
    z wymazywanym imieniem
    
    ono tkwi w hieroglifach
    ze specjalnym kodem binarnym
    jeszcze unosi się pyłem
    
    nad przyszłą albo już przeszłą czarną
    linią przecinającą lodowiec na dwa
    
    wciąż tam jest i te wszystkie przed
    w trakcie wędrowania pod wiatr 
    z pomarańczą w dłoni
    to przyszłe wpisane w każdą sekundę
    zaistnienia w kobaltowej tęczówce oka
    
    w rodzących się dopiero przedmitach
    kłębią się granatowe chmury
    czekam na wschód słońca 
    

    Obraz Szabolcs Molnar z Pixabay

    Podoba Ci się ten wpis??

    Oceń pierwszy ten wpis!

    Średnia ocen 0 / 5. Liczba głosów: 0

    Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

  • przeznaczenie (ostatni list do Brunona Schulza)

    przeznaczenie (ostatni list do Brunona Schulza)
    "za czas bliżej nieokreślony
    może wrócę z dwiema cegłami
    zapachem drzewa sandałowego"
    pod wielką klepsydrą(III list do Brunona Schulza)
    
    może jeszcze uda się dotknąć klamki
    do pokoju gdzie zamieszkały gwiazdy 
    i czarno białe niedokończone rysunki
    lepiej oddają dramaturgię przestrzelonego dnia
    
    opowieść o mojej przeznaczonej nie powstanie
    nie obrysujesz ołówkiem jej zaokrąglonych 
    brzegów z jaśniejszą poświatą od lewej
    
    czasem jesień mnie przytłacza swoim złotem
    wkrada się nieproszona między pamięć
    a nadbudowę z pasujących barokowych słów
    czepia się wybierając pozostałe ciepło
    
    chowam je pod fioletowym swetrem 
    i w kieszeniach gdy wychodzę na ganek
    opieram się plecami o wiatr
     
    do kolejnego szkicu o miłości
    wyłapuję unoszące się sylaby
    na niebieskim tle wygładzone do pewnego
    stopnia nie będą takie przerysowane
    
    wpasują się w zwyczajność chodzącą
    po pokojach z zapachem jabłek
    brązem orzechów i fotografią 
    ostatniej róży całej jeszcze w pąsach
    
    jak panna w wiosennych rozmarzeniach
    co za szybko przebiegła przez letniość
    gubiąc po drodze dni zadziwiona
    że jak to że to już czas ostudzić myśl
    
    pod wieczór wpasowanie w obręb okna
    i zimniejszych granatów jest spokojniejsze
    w rozpływających się w czerwieniach
    życzeń twojego nienapisanego opowiadania
    o życiu którego już potem nie było
    
    dziękuje spóźniona niedoskonałość
    
    P.S.
    wypełniałam te czarne przestrzenie
    myliłam kierunki wisiałam głową w dół
    łączyłam słowem nie moje gwiazdy
    na krótką chwilę byłam częścią 
    tej nocy rojnej pełnej gwiazd
    i ostrych czarnych kresek
    na niewyobrażalnym tle zdarzeń
    czas zamknąć rozproszoną księgę
    
    
    

    Podoba Ci się ten wpis??

    Oceń pierwszy ten wpis!

    Średnia ocen 0 / 5. Liczba głosów: 0

    Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

  • siedlisko

    siedlisko
    „bo kiedy wpatrujesz się w przestrzeń – ona również
    ciebie podgląda” (Nietzsche)
    
    wciąż mocno trzymam przestrzeń
    za pomocą cieniutkiej nici
    utrzymuję się pomiędzy
    otchłanią nieba i ziemi
    
    wypełniam przechodzone ulice schody
    bez liczenia trafiam w sam środek
    założonego czasu na ewentualność
    
    okoliczności nagłego zerwania łączności
    mogą być bardzo szare jak włosy
    których przybywa podczas deszczu
    
    zmywa kolejne dni do wielkiego oceanu
    nie do ogarnięcia gdy mam tylko przelot
    nad tym konkretnym polem drzewem kamieniem
    
    na nim stoję trzymam nić i bezskutecznie próbuję 
    podejrzeć przestrzeń która mnie otula
    wyczuwam czasem jej dotyk
    

    Fotografia z Pixabay

    Podoba Ci się ten wpis??

    Oceń pierwszy ten wpis!

    Średnia ocen 0 / 5. Liczba głosów: 0

    Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

  • ***(fioletowa reminiscencja)

    ***(fioletowa reminiscencja)
    "Wspomnienia są jak odległe opuszczone pokoje"
    Arsis (Włodzimierz Zastawniak)
    
    
    czasem wracam do tego domu
    myśl wtedy się wyostrza
    dla przypomnienia
    
    dotyk klamki skrzypiące drzwi
    zawsze rodzi na ustach uśmiech
    w oku to nie łza
    
    to tylko babcia piecze placki 
    pachnie jabłkami i astrów fioletem
    w niebieskim pokoju ( do dziś mi zostało)
    
    stary pająk snuje sieć
    w którą wpadam od czasu do czasu
    bez poczucia tracenia czasu
    gdy słońce od zachodniej strony
    wpada przez otwarte okna
    
    nie są wtedy takie opuszczone
    bo wiem że zawsze będą te pokoje
    zawsze 
    kiedy tylko zechcę
    
    

    Fotografia z Pixabay

    Podoba Ci się ten wpis??

    Oceń pierwszy ten wpis!

    Średnia ocen 0 / 5. Liczba głosów: 0

    Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

  • ***(w półcieniu)

    ***(w półcieniu)
    jak najciszej wybieram 
    to co do wybrania
    by nie zbudzić w sobie
    tej spod ciemnej gwiazdy
    
    dla rozjaśnienia lubię przysiąść
    na brzegu twardego drewna
    
    by chociaż na jedno mgnienie
    zbliżyć się do białoskrzydłych
    mieszkają z lewej jasnej strony
    
    czasem widzę jak gnie się płomień
    
    a może to tylko wiatr
    który wpadł przez otwarte drzwi
    na jedną milisekundę
    
    to wystarczy
    

    Fotografia z Pixabay

    Podoba Ci się ten wpis??

    Oceń pierwszy ten wpis!

    Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 1

    Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

  • akapit (zanim się zacznie)

    akapit (zanim się zacznie)
    gdzieś na poboczu 
    cichym trzepotem 
    wchodzi w przedciszę 
    
    chce ją dawno temu wyśnioną
    na turkusowym morzu
    zamknąć w klamry
    
    między sufitem a podłogą
    w zapomnianych sieniach
    przez okno smuga światła
    
    na całej długości
    jeszcze czas i miejsce 
    niedokreślone
    
    brakuje tylko
    otwartych drzwi
    

    Fotografia z Pixabay

    Podoba Ci się ten wpis??

    Oceń pierwszy ten wpis!

    Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 1

    Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

  • jesiennie szumią drzewa

    jesiennie szumią drzewa
    przesypywanie nieistotnych
    kradnie czas na tkanie
    naprzemienności bieli i czerni
     
    pomiędzy można włożyć wydobyte
    z celowo ukrytych zagłębień
    pastelowych przedmyśli 
    
    prozaicznie zgrabię liście
    złapię w kadr kwiaty
    i jeża co tupta po ścieżce
    w stronę lasu
    
    jeszcze twarz wystawię do słońca
    by zapamiętać ciepło
    na chwilę jesienną
    gdy wieczór ciszą pozwoli
    wszystkim kolorom
    dodać ostrzejszego pigmentu
    kiedy bliżej będzie do wejścia
    

    Fotografia z Pixabay

    Podoba Ci się ten wpis??

    Oceń pierwszy ten wpis!

    Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 1

    Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

  • wyimek

    wyimek
    z ostrego dna oka
    wynurzą się 
    wszystkie dośnienia
     
    pozostawią za sobą rysy 
    przypomną się później
    
    póki co 
    usiądźmy obok siebie
    i popatrzmy 
    
    jak pięknie dziś 
    zachodzi słońce
    

    Fotografia z Pixabay

    Podoba Ci się ten wpis??

    Oceń pierwszy ten wpis!

    Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 1

    Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

  • sens wysycha szybko

    sens wysycha szybko
    nie dotykaj słów bez prologu
    zawieszonego w ciszy
    tuż pod białym brzegiem
    
    prościej jest na równych płytach
    chodnik przyjmie czarne deszcze
    po nich słońce o wiele niżej
    
    przebiegnie w przypadkach
    które niczego nie zmieniają
    tylko pokruszone liście
    słowa obrazy i ich brak
    
    wyznaczą nową ścieżkę
    której jeszcze nie ma
    z teorii objętości czasu
    wykreślam zbędne 
    niedośnienia
    
    nie będą rozpraszać
    ostrego dna oka
    

    Fotografia z Pixabay

    Podoba Ci się ten wpis??

    Oceń pierwszy ten wpis!

    Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 1

    Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

  • stan wysokiego skupienia

    stan wysokiego skupienia
    coraz uważniej wybieram krople
    dopóki jeszcze krwawią
    
    po rozszczelnieniu grozi zalewem
    powierzchni skażonej brakiem kształtu
    zbyt zasolonej
    
    tylko przy ostrych brzegach
    sprawdza się przyczepność
    
    na życiodajny odłupek
    
    

    Fotografia z Pixabay

    Podoba Ci się ten wpis??

    Oceń pierwszy ten wpis!

    Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 1

    Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Podoba Ci się ten wpis??

Oceń pierwszy ten wpis!

Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 3

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.