Bruno Schulz Listy do Brunona Schulza

przeznaczenie (ostatni list do Brunona Schulza)

"za czas bliżej nieokreślony
może wrócę z dwiema cegłami
zapachem drzewa sandałowego"
pod wielką klepsydrą(III list do Brunona Schulza)

może jeszcze uda się dotknąć klamki
do pokoju gdzie zamieszkały gwiazdy 
i czarno białe niedokończone rysunki
lepiej oddają dramaturgię przestrzelonego dnia

opowieść o mojej przeznaczonej nie powstanie
nie obrysujesz ołówkiem jej zaokrąglonych 
brzegów z jaśniejszą poświatą od lewej

czasem jesień mnie przytłacza swoim złotem
wkrada się nieproszona między pamięć
a nadbudowę z pasujących barokowych słów
czepia się wybierając pozostałe ciepło

chowam je pod fioletowym swetrem 
i w kieszeniach gdy wychodzę na ganek
opieram się plecami o wiatr
 
do kolejnego szkicu o miłości
wyłapuję unoszące się sylaby
na niebieskim tle wygładzone do pewnego
stopnia nie będą takie przerysowane

wpasują się w zwyczajność chodzącą
po pokojach z zapachem jabłek
brązem orzechów i fotografią 
ostatniej róży całej jeszcze w pąsach

jak panna w wiosennych rozmarzeniach
co za szybko przebiegła przez letniość
gubiąc po drodze dni zadziwiona
że jak to że to już czas ostudzić myśl

pod wieczór wpasowanie w obręb okna
i zimniejszych granatów jest spokojniejsze
w rozpływających się w czerwieniach
życzeń twojego nienapisanego opowiadania
o życiu którego już potem nie było

dziękuje spóźniona niedoskonałość

P.S.
wypełniałam te czarne przestrzenie
myliłam kierunki wisiałam głową w dół
łączyłam słowem nie moje gwiazdy
na krótką chwilę byłam częścią 
tej nocy rojnej pełnej gwiazd
i ostrych czarnych kresek
na niewyobrażalnym tle zdarzeń
czas zamknąć rozproszoną księgę


Podoba Ci się ten wpis??

Oceń pierwszy ten wpis!

Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 2

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *