Chimerie

(przed)jesienna chimeria

przestałam wierzyć w prorocze sny
gdy wycięli ostatni krzak bzu
i wywieźli ostatnie czerwone cegły

z domu zabraliśmy dębowy stół
pudełko pełne fotografii
patelnię wyczyszczoną piaskiem

surowe mury bez wspomnień
nie wzbudzały pozytywnych emocji
nigdy w nich nie zamieszkałam

ktoś powiedział 
że zmienił się kolor moich oczu
na głębszy niejawnością odczuć

na widok jesieni stojącej za drzewem
przekładam słowa o ciszy i świetle
wiem o nim coraz więcej
przestaje być takie jaskrawe

Fotografia z Pixabay

Podoba Ci się ten wpis??

Oceń pierwszy ten wpis!

Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 2

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.