Absynty

naga prawda dotyka brutalnie

przed wyjściem pomarańczy słońca
albo gdy kończy się ściana deszczu

cichniesz w środku 
nad grawerowanymi kamieniami
przeciwległe daty drążą tunel 

słyszysz niepokojące szelesty
burzą twój spokojny poranek
dotąd nie miałeś o nich pojęcia
do czasu gdy musiałeś 
wyjąć z szafy garnitur

dopasowany scenariusz 
do wszystkich dni
sny dobrze ułożone na boku
nagle nie pasują 
do wyznaczonych celów

twarde kamienie 
uwierają w prawy bok
w uszach rośnie dźwięk 
przeszywa na wylot
nie ma znaczenia 
z której strony wieje wiatr
od lewej widać wyraźnie
twoje zaszklone oczy 
i obojętny świat

fot. z Pixabay

Podoba Ci się ten wpis??

Oceń pierwszy ten wpis!

Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 2

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.