Pocztówka z miasta Wiersz

na ulicy zielonej

pewnego miasta jeszcze trwają
w swym oczekiwaniu kamieniczki
z oknami otwartymi na oścież
wiatr porusza firankami
z dawnej epoki i pelargonie
posadzone w skrzynkach
wczesną wiosną

koloryt nie ma znaczenia
przyciąga i tak uwagę spojrzenia
poza falujące firanki i pelargonie

wchodziły i wychodziły słowa
wiersze nie wiersze i cienie
snują się poniżej jak duchy świetności
z niedopitą herbatą i niedopowiedzeniem

tylko w snach jeszcze wciąż mieszkają
poeci z piórem w dłoni i wznoszą toasty
na tę chwilę na teraz i na potem
bez dni niedokreślonych zastygłych
w locie ponad spokojem na ulicy
zielonej od trawy i pąków jeszcze przymkniętych

czekają na ożywczy ruch skrzydeł ptaków
przecież wiosna już w takiej pełni

Bogusława Matusiak

9 czerwiec 2022

Fotografia z Pixabay

Podoba Ci się ten wpis??

Oceń pierwszy ten wpis!

Średnia ocen 4.4 / 5. Liczba głosów: 5

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.