Tam gdzie rosły poziomki

na obrzeżach

już nie zawijam twojego spojrzenia
w znak zapytania o niezapisaną 
historię w księżycowych poświatach

nad miejscami dwie cisze kołyszą sny
z cieniami na ścianie z wysokiej trawy

wyśnione teraz układam przy brzegu rzeki
przechodząc przez kolejne drzwi 
nie oglądam się za opadającym kurzem

słowa rozpłynęły się we mgle
z której dawno już wyszłam
odmieniam przez inne przypadki 

Fotografia z Pixabay

Podoba Ci się ten wpis??

Oceń pierwszy ten wpis!

Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 2

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.