Genos

moje osobiste

wyjęłam z włosa imię
o nienazwanym dotąd kolorze
 
tak podobne do mojego stawiania kroków
w wysokim morzu traw o żółtym odcieniu
cienkich jak struny skrzypiec
 
na nich miałam grać na chwałę i radość
lawirowania między niebem a piekłem
z naciskiem na niebieskie
 
z dawnych skrzydeł nic nie zostało
tylko pomarszczona skóra z nadzieją
o smaku manny na końcu języka

Fotografia z Pixabay

Podoba Ci się ten wpis??

Oceń pierwszy ten wpis!

Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 1

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.