Wiersz z inspiracji

melodia sfer

"Trawa tam żółknie i leżą spady
brzęczą z osami szerszenie
pachnie słodkim fermentem "
Lidia


w dniach sierpniowych wsłuchuję się
w każdy szelest w tajemnych tonacjach
impresjach szalonego gitarzysty

wiatr wieje jak chce i w którą stronę
moje przyczajone myśli jak u kota
tuż przed skokiem w źródło 

wąskie szczeliny oczu wyostrzają słuch
na kolory i zapachy szczególnie miodne
skojarzone z brzęczącymi dzwonkami

z zapachem ziemi zabrać do sfer przeniebieskich
na końcówkach palców 
bezwiednie grających niesłyszalną jeszcze 
melodię wszechświata zapisaną 
w nieokreślonym początku symfonii

Fotografia z Pixabay

Podoba Ci się ten wpis??

Oceń pierwszy ten wpis!

Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 4

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.