Wiersz

Mamo to wszystko za mało

myślę o Tobie gdy patrzę 
na kiść białego bzu w spracowanej dłoni
pełnej żył jak ścieżek
 
szłaś po nich zawsze z wysoko
podniesioną głową i w szpilkach
poprawiałaś mi szyfonowe kokardy
których nie znosiłam
 
dziś się uśmiecham do Ciebie
i tych wspomnień sprzed lat
pełnych słów bliskich sercu
 
biorę w moje dłonie Twoje
patrzę w oczy trochę smutniejsze
nic nie powiem bo i po co
 
Ty i tak wiesz że nie da się
wyrazić niewyrażalne 
Ty i tak wiesz co chcę powiedzieć
słowo kocham to zawsze za mało
 
Mamo



Fotografia z Pixabay

Podoba Ci się ten wpis??

Oceń pierwszy ten wpis!

Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 4

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.