Konstancja(rozwiązanie) drabble VII

Jak to się mogło stać, przecież pojechała do szpitala z zapaleniem płuc. Było już tak dobrze, że miała wyjść za dwa dni. Potem nagle pogorszyło się. 
Notatka w archiwum szpitalnym odkryła mroczną prawdę, skrzętnie ukrywaną przez wszystkich. Niemożliwe, by nie wiedzieli. A może? Tyfus, a zrzucono winę na zapalenie płuc.

Ze smutkiem wyszłam na powietrze. Wzięłam głęboki oddech. Pomyślałam, to już koniec. Mam odpowiedź. To obiecałam przy spotkaniu z Konstancją. Znaleźć odpowiedź i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Pomalutku szłam w stronę bramy. Stała w niebieskiej sukience i bukiecikiem konwalii. Uśmiechała się. Kiedy podeszłam bliżej, powiedziała:

 - Dziękuję.
 - To ja dziękuję, że byłaś.

Fotografia z Pixabay

Podoba Ci się ten wpis??

Oceń pierwszy ten wpis!

Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 2

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *