Konstancja(archiwista) drabble

Noc dłużyła się niemiłosiernie. Co dalej. Sen przyszedł nad ranem.
 
Ranek nie zachęcał do wyjścia, ale musiałam. Po spotkaniu wiedziałam, że najważniejsze są dowody. 
Ogromny gmach budził szacunek. Drewniane rzeźbione drzwi sprawiały wrażenie jakbym wchodziła do zamku. Na samym końcu korytarza siedział starszy pan w niedzisiejszych okularach. Gdy podeszłam, podniósł wzrok i spytał o cel wizyty. W kilku zdaniach przedstawiłam mu sprawę, wstał i rzekł bym poszła za nim. Kluczyliśmy między wysokimi regałami pełnych grubych książek. Z trzeciej półki wyjął cztery  i podał mi je wskazując długi stół ze stylowymi lampkami.

Usiadłam, rozłożyłam księgi przed sobą i wzięłam duży oddech.

Obraz Mystic Art Design z Pixabay

Podoba Ci się ten wpis??

Oceń pierwszy ten wpis!

Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 1

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *