Konstancja – drabble

Pojawiała się i znikała z opowieści, w których nie było dobrych zakończeń. Nie mogłam zapytać wprost, było to bolesne dla ostatniej, która nosiła w sobie tę historię. Zapamiętany widok, do którego nie chciała powracać. Zastanawiałam się długo jak ugryźć temat, który powracał jak bumerang. Postanowiłam wyjść poza granice, by rozpocząć od miejsca, które pojawiło się  nieoczekiwanie i w zupełnie innym celu. Pojechałam, obejrzałam stary, stojący do dziś budynek. Był tajemnicą jak osoba, która miała tylko imię. Przez kilka dni śledziłam losy murów i połączyłam fakty, które mogły się potwierdzić lub nie.
 
Zaryzykowałam. Udało się rozwiązać zagadkę. Konstancja wyszła z ukrycia.

Obraz janrye z Pixabay

Podoba Ci się ten wpis??

Oceń pierwszy ten wpis!

Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 3

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *