Wiersz

cztery ołtarze

"Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało Moje"

idę za Tobą jak kiedyś 
za Tobą ale bardziej za sobą 
i bezgraniczną wiarą
w ostatnią wieczerzę sprzed lat

w płatkach sypanych kwiatów
rozrzucam myśli zwątpienia
wiesz dobrze to takie ludzkie
wciąż jednak niezmiennie

zamykam oczy 
gdy krawędzie warg moich 
dotykasz w czasie głodu

"Żal mi tego tłumu"

nad jeziorem chleb i ryby
tutaj ziemia brzemienna nierodzajem
pszenicznych kłosów
chleba może zabraknąć
bo w koszach na dnie
tylko wiara została
że może jednak

słowa coś zmienią
bez ukrytych znaczeń
wtedy usiądziemy na ziemi
i napełnimy się do syta

"Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi"

nie poznałam Ciebie gdy przechodziłeś
zajęta (nie)ważnymi sprawami
poszłam za innymi raniłam stopy
i wtedy rozpoznałam
bo otworzyłeś mi oczy

mogłam usiąść przy Twoim stole
posłuchać o niebie i zapamiętać
bo go tak mało i takie ciemne

"Abyśmy byli jedno"

to trudne Panie 
tyle krwi przelanej i śmierci 
wokół niepewności o jutro
tych małych dziewczynek z koszyczkami
pełnych kwiatów i niewinności

wciąż jednak gdy trzeba
potrafimy razem zaśpiewać 
popatrzeć na siebie 
i bez słów iść za Tobą
jak kiedyś
jak przed


16 czerwiec 2022 rok

Podoba Ci się ten wpis??

Oceń pierwszy ten wpis!

Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 3

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.