In Memoriam

Bóg miał inne plany

śp. Rafałowi - 16 grudnia 2021

Nie tak miało przecież być. Nie tak.
Przedświąteczny telefon przyniósł wieści,
przez które przygasły świąteczne kolory.
Narodziny utonęły w czarnych myślach.

W drugiej stałej dacie godzina przejścia
z bytu  do miejsc bardzo zacienionych.
Czarna kreska na śniegu w środku źrenicy
rozszerzona przez słony strumień łez.

To boli, bo przecież o wiele za wcześnie
stałeś się inną częścią kosmicznego świata.
Ten pozostawiony tutaj, Twojej matki i ojca,
w jednej chwili rozpadł się na małe kawałki.

Teraz pozostało wspomnienie ze zdjęcia.
Kilka słów ostatnich z echem powraca.
Drżą na tej najczulszej strunie od serca.
Miało być rodzinnie, a tylko cisza przy stole.

Dziś pusty talerz z białym opłatkiem
przypomni wszystkie najcieplejsze chwile.
Tylko bezradność zasiądzie przy stole
na długo w tę najsmutniejszą wigilię.

Fotografia z Pixabay

Podoba Ci się ten wpis??

Oceń pierwszy ten wpis!

Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 2

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.