Tam gdzie rosły poziomki

adaptacja

przemieszczenie nie było takie trudne
chociaż mróz wciskał się za kołnierz
jak pamięć o ostatnim niedzielnym obiedzie 

zmiana frazy od prawej do lewej
pozwala na zaskakujące poranki

wąskie szczeliny oczu 
rozszerzały się na całe spektrum
nie tylko białych ulic

by oswoić wszystkie nawet czarne



cykl "tam gdzie rosły poziomki"

Podoba Ci się ten wpis??

Oceń pierwszy ten wpis!

Średnia ocen 5 / 5. Liczba głosów: 2

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.